stat4u

Katalog Nowart Profile 2018 pdf

Copyright © 2018 Nowart Profile

18 października 2019

Demontaż listwy przypodłogowej krok po kroku

W poprzednich wpisach wiele uwagi poświęciliśmy temu, na co zwrócić uwagę podczas doboru listew czy jak powinien przebiegać ich prawidłowy montaż. Teraz chcielibyśmy się jednak skupić na tym, co należy zrobić w sytuacji, kiedy zamierzamy przeprowadzić remont pokoju i chcemy pozbyć się starych listew, aby zrobić miejsce na nowe. Trudno sobie przecież wyobrazić malowanie ścian bez dostępu do jej całej powierzchni. Chęć nadania pomieszczeniu nowego odcienia to więc doskonała okazja, aby uporać się ze starymi cokolikami i zamontować bardziej pasujące do nowej aranżacji warianty. 

 

Demontaż – od czego zacząć?

 

Sam początek demontowania listew zależy przede wszystkim od tego, jak były one dotychczasowo przymocowane. Z tymi przekręconymi lub zawieszonymi (za pomocą specjalnych haczyków) problemów nie będzie, cały proces zajmie nam zaledwie kilka chwil. Co jednak, gdy cokoliki są przyklejone? Dla wielu osób tego rodzaju sytuacja będzie równoznaczna z koniecznością ich zniszczenia lub zostawieniem na ścianie nieestetycznych śladów. Prawda jest jednak taka, że odpowiednią metodą, można zrobić to bez żadnych szkód. Pomogą nam w tym odpowiednie narzędzia, w które warto się wyposażyć. Nie obejdzie się bez nożyka do tapet, pomoże nam on w nacinaniu substancji, którą pokryta jest górna część listwy (w większości przypadków będzie to akryl lub lakier). 

 

Demontaż właściwy – jak nie uszkodzić żadnych elementów

 

Najtrudniejsza część wymaga wyczucia. Musimy umieścić płaskie narzędzie (śrubokręt z odpowiednią końcówką, dłuto, nóż kuchenny itd.) między cokolikiem a ścianą oraz miarowo przyciągnąć je w swoją stronę. Nie należy używać zbyt dużo siły, bo wtedy z pewnością uszkodzimy rozdzielane elementy, lecz trochę energii musimy w to włożyć. Wszystko zależy od naszego wyczucia i na nie musimy się zdać. Czynność powinniśmy wykonywać w kilku miejscach, w ok. 15-centymetrowych odstępach. Korzystając z takiej improwizowanej dźwigni, klej z pewnością raz-dwa puści, dzięki czemu uda nam się bezproblemowo odzyskać dostęp do dolnych partii ściany.